Kredyty Banki Finanse Ubezpieczenia 0162

Opóźnienia w spłacie rat w PKO BP – ile to kosztuje?

Decydując się na kredyt zwykle jesteśmy świadomi, jakie koszty będziemy musieli ponieść z tego tytułu. Zwracamy uwagę na oprocentowanie, prowizję, inne opłaty bankowe, składkę ubezpieczeniową. Zwykle dość rzadko interesujemy się opłatami związanymi z opóźnieniem w spłacie ustalonej raty, a te mogą być spore.

Brak wpłat raty może być spowodowany nieuwagą, zapomnieniem czy brakiem odpowiedniej ilości środków na rachunku, przy ustanowionej auto-spłacie kredytu. Każda instytucja finansowa dość szybo upomina się o zapłatę, wykorzystując dostępne środki upominawcze. Początkowo jest to zwykle informacja sms, czasem telefon interwencyjny z banku, a także pisemne wezwanie czy wizyta bezpośrednia u klienta.

Ile to kosztuje w banku PKO BP?

Warto podkreślić, że akurat bank PKO BP jest jednym z „tańszych” w kraju. Wszelkie wiadomości wysyłane z Centrum Restrukturyzacji i Windykacji pobiera opłaty za:
– zawiadomienie, powiadomienie i monit – 15 zł
– telefon interwencyjny – 10 zł
Opłaty za wiadomości tekstowe, czy bezpośrednią wizytę w PKO BP nie występują (sprawdź listę oddziałów PKO BP na informacjakredytowa.com). Oczywiście koszty ponosi w pełni kredytobiorca. Zauważmy, że w przypadku braku reakcji na pierwsze przypomnienie o braku zapłaty raty, kolejne są dość częste. Zatem w sumie, jeśli opóźnimy się z płatnościami, bank może nas obciążyć sporymi kosztami.

Jak uniknąć dodatkowych kosztów?

Rozwiązanie jest bardzo łatwe – wystarczy pilnować terminów określonych w harmonogramie spłat. Najlepszym rozwiązaniem jest stałe zlecenie. Wystarczy zapewnić jedynie środki na rachunku, z którego mają być dokonywane wpłaty i po kłopocie. Jeśli jednak już przydarzy się nam sytuacja, w której otrzymamy sms od banku, przypominający o płatności należy jak najszybciej uregulować zadłużenie. Bank informuje o braku wpłaty w określonych odstępach czasu. Daje szanse kredytobiorcy na uregulowanie zobowiązania. W przeciwnym wypadku nasz dług może być o kilkaset złotych większy. W najgorszej sytuacji umowa kredytu (jeśli opóźnienia będą długotrwałe i nieuzasadnione, a ze strony klienta nie będzie żadnej reakcji) bank wypowie umowę kredytu. Wiąże się to z naliczaniem odsetek karnych (zdecydowanie wyższych, niż przy zawieraniu umowy), a później dodatkowych kosztów związanych z działaniami windykacyjnymi. Warto interesować się tego typu sprawami i dbać o własne finanse.